Otóż tak...
Stało się...
DEBIUT W INTERNETACH!
Z tej wyjątkowej i niezwykle stresującej okazji, postanowiłam napisać o miejscu pięknym, niezbyt znanym, przebywając w którym czasami można się porządnie zestresować (tak słyszałam).
Przyznam, że tureckie Pamukkale to może zbyt wiele powiedziane noooooo, ale czego się nie robi by tytuł troszku zaciekawił. Więc, jeśli tu jesteś toooo - MISJA WYKONANA! Tylko nie uciekaj bo już płynę do brzegu.
Nowogrodziec - słowo klucz, czyli miasto znajdujące się w województwie dolnośląskim niedaleko Bolesławca. Tak, ja również nigdy wcześniej o nim nie słyszałam dopóki mój chłopak nie stwierdził, że zabierze mnie na wycieczkę. Takim oto sposobem odkryłam turkusową wodę w Polsce! Czyż nie brzmi to pięknie? Tak, turkusową i teraz naprawdę nie przesadzam. Zresztą zobaczcie sami!
Piękno scenerii, przeźroczystość oraz kolor wody zawdzięczamy konkretnej lokalizacji tego zbiornika czyli kopalni surowców mineralnych. Charakterystyczne dla tego miejsca są głównie hałdy białego piachu, małe wydmy i "jeziorko". Dla "tubylców" jest to znane i lubiane kąpielisko ponieważ mimo tabliczek mówiących o przebywaniu na terenie zakładu nie jest ono w żaden sposób zabezpieczone czy ogrodzone (i to jest właśnie ten moment, gdy wchodząc na teren kopalni czujesz na karku lekki dreszczyk).
Bajkowo-luksusowa sceneria bardzo lubiana jest przez fotografów oraz pary - szczególnie nowożeńców. Nooooo i nie ma się co dziwić, bo nawet taki szarak jak ja wyszedł całkiem korzystnie na tle tak klimatycznego miejsca.
Tak więc będąc gdzieś na Dolnym Śląsku, przejazdem czy nie - serdecznie Wam polecam zrobić sobie chociaż krótki przystanek (nawet podczas trasy) na przykład na spacer brzegiem wody, jednocześnie oglądając swe stópki i mogąc postrzelać piękne foooootki.
Pięknego dniaaaaa!
- Sara
Super artykuł, jak będę kiedyś przejeżdżał to może zobaczę. Również życzę miłego dnia ☺️
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń