Sporo z grona moich znajomych, przyjaciół i w ogóle otaczających mnie osób posiada ciekawą listę. Listę podróży, zarówno tych planowanych jak i tych, które już się odbyły. Posiadają także listy swoich faworytów podróżniczych do których zawsze chętnie wracają. My także, wraz z moją chłopaczyną posiadamy takowy notesik. Czemu o tym mówię? Otóż temu, że dziś opiszę tu pokrótce jednego z naszych polskich faworytów.
Jak sam tytuł wskazuje mowa tu o Wrocławiu. Wrocław, Wroclove itd itd.. Wszystko fajnie, ale jak można fajnie spędzić zimowy dzień w tym wielkim mieście? Niezależnie od tego jak wylądowaliście we Wrocku i czym się po nim poruszacie, to jak na dobrego turystę przystało do dalszego zwiedzania miasta polecam nasz najprzyjaźniejszy środek transportu - nasze nóżki. Wrocław pomimo swojej objętości najważniejsze atrakcje i miejsca ma (wbrew pozorom) stosunkowo blisko siebie, a w razie kryzysu egzystencjalnego posiada także bardzo dobrze rozbudowaną linię komunikacji miejskiej - najlepsze są w tym wypadku tramwaje ponieważ omijają wszelkie korki.
DWORZEC PKP - WROCŁAW GŁÓWNY
No to zaczynamy. Moja podróż po Wrocławiu rozpoczęła się od dworca PKP - Wrocław Główny (jest on bardzo niedaleko centrum). I absolutnie się nie przerażajcie jeśli będziecie na nim wysiadać po raz pierwszy bo naprawdę nie ma się czego obawiać. Nie bez przyczyny jest to jeden z moich ulubionych dworców, bo pomimo mojej tendencji do gubienia się, na nim jest to prawie niemożliwe. Oprócz tego Dworzec Główny PKP mieści się w sąsiedztwie dworca autobusowego oraz galerii handlowej "Wroclavia" . Jest to jeden z nielicznych "takich" dworców w Polsce ponieważ posiada halę peronową - dlatego też żadna pogoda wam nie straszna! Przemieszczenie się z dworca na rynek (na nóżkach) zajęło nam ok 20 minut spacerkiem.
RYNEK
Serce Wrocławia - moim zdaniem jest to jedna z piękniejszych polskich starówek.. po prostu coś w sobie ma! Piękne, kolorowe kamieniczki, przestronny plac i mnóstwo sklepików, restauracji i kawiarni. Jest to także jeden z największych rynków staromiejskich Europy, z największymi ratuszami w Polsce. Co tu dużo gadać, spacer po tym rynku, niezależnie od pory roku to po prostu sama przyjemność.
JEDZONKO I KAWA
Z uwagi na fakt, że w samym Wrocławiu spędziliśmy tylko parę godzin naszym głównym punktem zaczepienia był Rynek Staromiejski, ale jak to się mówi - "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" bo dzięki temu odwiedziliśmy fajne miejscówki jedzonkowe. Po 4 godzinnej podróży pociągiem uznaliśmy, że czas zjeść jakiś obiadek. Naszym wyborem okazała się mała, ale za to bardzo przytulna naleśnikarnia - FC Naleśniki znajdująca się w zasadzie przy samym centrum Rynku. Oferta wspomnianej tu naleśnikarni jest bardzo bogata w naleśniki słodkie, ale także wytrawne - tak więc dla każdego coś dobrego. Porcje są duże i naprawdę syte, a ich podanie prezentuje się mniej więcej tak:
Oczywiście, nie bylibyśmy sobą gdybyśmy po obiadku nie odwiedzili jakiejś fajnej kawiarni. Kawiarnie o której tu mowa znalazłam za pośrednictwem zdjęć na instagramie i szczerze mówiąc odwiedziliśmy ją tylko dlatego, że wnętrze i kawa wydawała się być po prostu ładna. I wiecie co? Nie żałujemy, bo nie dość, że kawiarnia okazała się naprawdę śliczna (taka nie za duża, nie za mała i na maksa klimatyczna), to jeszcze kawa mogłaby być określana mianem lepszej niż przepyszna. Kawiarnia znajduję się bardzo niedaleko głównego placu rynku na Placu Solnym - Kofeina by Incognito ( INSTAGRAM - @kofeinabyincognito) to właśnie kawiarnia do odwiedzenia której serdecznie zachęcamy.
ATRAKCJE
Przez nasz ograniczony czas w zasadzie jedyną atrakcją z jakiej skorzystaliśmy była panorama widokowa w Sky Tower i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że była to najlepsza atrakcja Wrocławia na jakiej dotychczas byłam. Tym bardziej cieszę się, że było to w zimę, ponieważ w tym jednym przypadku szybko zachodzące słońce stało się gigantyczną zaletą. Ciemność oraz mniejszy ruch spowodowany najprawdopodobniej nieprzychylną porą roku i pogodą umożliwiły podziwianie przepięknego widoku w ciszy i spokoju oraz zapewniły nieograniczone nikim miejsce do zdjęć.
INNE POLECANE MIEJSCA
Innymi fajnymi i odwiedzonymi przez nas kiedyś miejscami we Wrocławiu były między innymi: Hala Stulecia i pokazy tańczącej fontanny odbywające się w okresie letnim, Ogród Japoński, Zoo we Wrocławiu, a także niezwykłe podwórko przy Roosevelta, o których kiedyś na pewno opowiem trochę więcej!
Tymczasem życzę Wam miłego wieczorku!
- Sara

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz